poniedziałek, 28 marca 2011

Catrice - Urban Baroque

Edycja limitowana Urban Baroque z Catrice pojawiła się już jakiś czas temu, kosmetyki te są teraz praktycznie nie do dostania. Ja dopiero niedawno je dostałam w swoje ręce, bo niestety nie załapałam się na limitowankę (w Krakowie puderki rozeszły się w ciągu kilku godzin z tego co mi wiadomo). Ale dzięki Kropeczce33 (zajrzyjcie na jej świetnego bloga!) - mogę się teraz nimi nacieszyć (Kropeczko jeszcze raz dzięęęękujęęę:*).

 Jedna z najbardziej pożądanych (jeśli nie naj-najbardziej!) limitowanek! Wszyscy chcieli żeby się pojawiła u nas w Polsce, a pojawiła się kiedy większość z nas straciło już chyba nadzieję;). Wszystko to głównie za sprawą rozświetlającego mozaikowego pudru przypominającego nieco prasowane "meteorytki" Guerlain, ślicznej pastelowej kolorystyki i naprawdę ładnej szaty graficznej.


Urban Baroque Iluminating Powder - Masquarade Ball 17,99zł
 Puder ma ładne opakowanie i lustereczko w środku. Na pudrze wytłoczony jest kropeczkowy wzorek, który dość szybko się ściera. Puder jest mozaiką różnych jasnych kolorów: beży, różu i jasnej zieleni. Pierwsze wrażenie są bardzo pozytywne. Mimo, że to teoretycznie rozświetlacz w praktyce kosmetyk daje satynowe (pół matowe, pół perłowe) wykończenie. Jako rozświetlacz daje zbyt słaby efekt, za to świetnie spisuje się nałożony na całą twarz. Cera jest minimalnie rozbielona, rozświetlona, rysy są złagodzone. Dalikatnie połyskuje. Puderek ma maleńkie drobinki, praktycznie nie widoczne na twarzy.
Jestem z niego bardzo zadowolona!
Puder ma świetny zapach, taki pudrowy, w starym stylu.










 Zestawiłam puder z porównywanymi do niego meteorytkami (z tymi, które kiedyś recenzowałam na blogu - Pastel White).
O dziwo efekt jest w miarę podobny (nie identyczny, nie super-podobny, ale jednak coś w tym guście!). Meteorytki są bardziej drobinkowe, mocniej bielą i dają szlachetniejszy efekt (ale też kosztują odpowiednio ileś razy więcej niż puderek Catrice). Także myślę, że puder może być naprawdę tanim odpowiednikiem sławnych meteorytków.

 Urban Baroque Duo Eyeshadow - Candelabra 15,99 zł
Cienie w odcieniu Candelabra to bardzo jasny, chłodny róż i zgaszony łososiowo-różowy kolorek. Cienie są matowe, bez żadnych drobinek. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, teraz już wiem, że kupię napewno jakies nowe cienie Catrice ze stałej oferty. Są świetnie napigmentowane, naprawdę mocno. Mają aksamitną, taką jedwabistą strukturę w dotyku, uwielbiam takie cienie.
Nie dają mocnego efektu, ze względu na to ,że to bardzo naturalne odcienie, ale ładnie podkreślają oko i świetnie się nadają do dziennego makijażu.






 Tak preznetują się na oku - wygląda jakby ich prawie nie było, prawda:)? Ale aprat zawsze pozjada kolory, wierzcie mi na słowo, że powieka niczym nie pomalowana wyglądała by zdecydowanie gorzej na zdjęciu

 Urban Baroque Lipstick - Marie Antoinette 16,99 zł
To jest dopiero cudo! A jeśli chodzi o szminki zrobiłam się ostatnio wybredna! Szminka ma cudowną, nawilżającą formułę, gładko się rozprowadza, błyszczy subtelnie na ustach, jakościowo jest porównywalna do szminek z zupełnie innej (wyższej) półki cenowej. Kolor boskiii. Jest to odcień cielisty, bardziej różowo-brzoskwiniowy niż naturalny kolor ust. Uwielbiam ten odcień, jest taki świeży, dziewczęcy, naturalny, idealny na wiosnę! Pomadka jest kremowa, bezdrobinkowa.




 Nagie, niepomalowane usta

 +szminka






 Chcialam też bardzo podziękować za wyróżnienie od wonderwoman ! Cieszę się bardzo :)! I zapraszam oczywiście na blog wonderwoman! Dzięki:*

18 komentarzy:

  1. właśnie dzisiaj dorwałam ostatnią sztukę tej pomadki!!:) jest cudowna, ma idealny kolor, nie za blady, troszeczkę różowy- po prostu cud miód:D

    OdpowiedzUsuń
  2. a jeśli chodzi o cienie na oku, to ja tam lubię taki no makeup:)

    OdpowiedzUsuń
  3. odcień tej pomadki jest tak przepiękny !! cienie też bardzo fajne idealne na dzienny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kleo będziesz bita! :( U MNIE NIE MA CATRICE, a Twoja recenzja przysporzyła mi tyleee cierpienia :(
    puder i szmina, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. ahhh, marzy mi sie tez ten rozswietlacz..

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomadka cudowna cienie cudowne o mamo wszystko cudowne ;D
    A nic się nie stało ;D Świetnie że takie coś firmy organizują :))
    Koniec rozdanka 25kwietnia do 12:00 a ogłoszenie wyników tego samego dnia o 20:00 ;)) Losowanko przez generator zapewne ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. No w mojej naturze też niestety ni było nie było a jak byłam ostatnio to pojawiła się łaskawie szafa ale niemal że całkowicie ogołocona :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciesze się, ze mogłam Ci pomóc :)
    Polecam się na przyszłość :)

    A szmineczka na ustach prezentuje się cudownie !

    gorąco pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam puderek z tej kolekcji (dzieki mojej ukochanej maus). Reszta tez wyglada swietnie, jakbym miala tutaj dostep do Catrice, to pewnie regularnie napadalabym na jej szafe ... same cuda!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chlip... u mnie nie ma Catrice... chyba wykorzystam propozycję Kropeczki...

    Kleopatre, pokazujesz takie cudeńka (zwłaszcza pomadka !!!), a ja się tylko ślinię na sam widok! :P
    a jaki zapach ma pomadka?

    p.s. masz boski kształt ust, taki filmowy ;D ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. jejku za ten puder dalabym sie pociachac :) jako zlodziej zrezygnowalabym z komputera, telewizora a jego bym wziela hihihi

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę też jesteś zadowolona z tej limitowanki:D

    Mam cienie Fleur de Lis i jestem nimi zachwycona! I podobnie jak Ty na bank kupie jeszcze jakieś cienie z ich stałej oferty;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te Wasze recenzje Catrice są bezlitosne :-( W Trójmieście nie ma ;-(

    OdpowiedzUsuń
  14. powiedz mi prosze skad moge wziac ten rozswietlacz ?! mam na myśli wrocław

    OdpowiedzUsuń
  15. dzieki wielkie wiec bede cierpliwie czekala:) :*

    OdpowiedzUsuń