niedziela, 20 marca 2011

Inglot AMC Sypki pigment do powiek - nr 45

TYDZIEŃ Z INGLOTEM: Dzień piąty

Sypkie cienie z Inglota nie są supertanie - kosztują ok 26 - 28 zł z tego co pamiętam. Mój pigment odziedziczyłam po kimś komu kolor jednak nie podszedł. Nr 45 to właściwie kolor bez koloru - pigment mocno opalizuje na seledynowy, jasno zielony-kolorek, ale sam w sobie specjalnego koloru nie daje - mamy tylko błysk. Najładniej wygląda położony na inny kryjący cień, bo jak się domyślacie - nie jest kryjący. Opalizujący efekt jest jednak naprawdę mocny - nałożony grubszą warstwą na coś w typie Duraline wygląda dosłownie jakby powieki "świeciły";).

Jakościowo..hmm..w porządku. Moim zdaniem mógłby być jeszcze mocniejszy - ale wydaje mi się, że w przypadku nr 45 to poprostu urok tego kolorku (inne pigmenty z tego co widzialam były mocniej napigmentowane). Nie osypuje się, trwałość - przypuszczam, że słaba bez bazy - ale jednak większość sypańców zyskuje dopiero na bazie. Słoiczek bez zarzutu. Możliwie, że kiedyś skuszę się jeszcze na jakiś odcień:).







Ta pogoda mnie już denerwuje, ani na chwilę dziś znowu nie wyszło słońce! Dlatego zdjęcia robione z lampą błyskową (nie lubię w ten sposób robić zdjęć). Na ruchomej powiece jest pigment Inglot położony na jasno zielony cień. I sory za średnie brwi:/



 Dziewczyny, coś mi się pochrzaniło z dodawaniem komentarzy - nie mogę dodawać ich ani u Was ani u siebie (u każdego kto ma taki standartowy sposob dodawania komentarzy jak na moim blogu). Od jakiegoś czasu nie korzystam z mojego komputera i stąd ten problem - przez Operę wogóle nie mogę dodawać, a przez Explorer do tego czasu się udawało, a teraz mimo że jestem zalogowana na swoją pocztę wywala mnie (logują się, proboję dodać komentarz, wywala i tak wkółko). Nie wiecie o co może chodzić?
W przyszlym tyg wracam na swoj komputer, więc znowu będę mogla komentować:) 

28 komentarzy:

  1. piekny makijaz ja to bym mogła w niego sie wpatrywac bez końca

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam w swojej kolekcji juz z 10 tych pigmentow... zazwyczaj wyszukuje fajnych kolorkow na promocjach, albo jak odwiedzam warszawę , to zahaczam o outlet inglota w Fashion House w Piasecznie... Osobiście, uważam że pigmenty są mega wydajne i lepiej kupić je na spółkę z kimś. Bez bazy ich nie nakladam, bo mam tłustą powiekę i nie ma bata żeby jakiekolwiek cień przetrwał cały dzień właśnie bez bazy...
    a makijaż - rewelka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. p.s. polecam google chrome :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o jaaa przesliczny makijaz!!
    bardzo cie prosze przyjedz do mnie i mnie naucz takie cuda robic :D

    OdpowiedzUsuń
  5. boski makijaż.. więcej takich dodawaj !!
    mnie mogłabyś też nauczyć ;*
    pięknie malujesz :)
    cienie nawet fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. moze sciagnij sobie inne przegladarke?

    super sie prezentuje na oku, nigdy nie bylam przekonana do jasnych cieni ale chyba wlasnie sie przekonałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy w końcu czarne maskary będą CZARNE! Tak piękne jak te sztuczne rzęsy, których tu użyłaś....

    Piękny makijaż

    OdpowiedzUsuń
  8. łał! prezentuje się to swietnie! nigdy nie miałam takiego sypkiego cienia, chyba powinnam się do nich przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chociaż seledyn to nie mój kolor, to na Twojej powiece wygląda cudownie ;-) bardzo fajnie połączyłaś go z tym w załamaniu.

    Jaka jest pojemność cienia?

    P.s. może wypróbuj Firefoxa albo Chrome.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też Chrome polecam:)

    Cudny makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O matko, jak daleko mi jeszcze do ładnych makijaży :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny ten odcień - rozświetla oko, "wyciąga" je na zewnątrz i właśnie - ponieważ to kolor-nie koro - pasuje do wielu innych. Chcę to!

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, cudowny, piękny makijaż, nie mogę się napatrzeć...

    jak widziałaś na moim blogu mam złoty pigment Inglota i jest on bardzo dobrze napigmentowany, używam go samodzielnie, nie muszę kłaść na kolorową bazę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super kolorek ;D
    Ależ makijaż mmmmm

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow! Makijaż przepiękny! Kochana chciałam zapytać co to za mocno napigmentowany eyeliner, no ale chyba nie zapytam skoro masz te awarie komentarzy hehe;)
    Pigmenty zawsze mnie kusiły ale zastanawiam się czy będę umiała się nimi obsługiwać odpowiednio;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny makijaż! Masz talent!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten makijaż jest super ! :)
    dodaję do obserwatorów i liczę na to samo

    OdpowiedzUsuń
  18. Makijaż wyszedł Ci cudnie.
    Co do pazurków dodałam je do głosowania:
    http://lady-flower123.blogspot.com/2011/03/201-paznokcie-tygodnia-6.html
    Możesz zachęcić swoich czytelników do głosowania jeśli tylko chcesz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. noooo mimo złego światła to pięknie wyszlo:D
    Zapraszam rowniez do siebie
    ssylvkaa-makijaz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Twój makijaż to coś pięknego! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzieki :)
    No skorki suche, zdjecie zraz po zrobieniu paznokci no i zpomnilam dac oliwki dlatego tak wyglada

    OdpowiedzUsuń
  22. Te rzęsy są obłędne! Śliczny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czyli wcale nie tak mało go w pudełeczku. Jak na sypki cień to powiedziałabym, ze sporo, bo przecież używa się go odrobinę :-) ostatnio miałam ochotę na sypkie cienie (do tej pory zaopatrywałam się w nie w Naturze w szafie My Secret, mają tam cudeńka) oglądałam nawet u jednego ze sprzedawców na All 12 cieni + kasetka, kupuje u niego masa ludzi i jestem skłonna zaryzykować (a odcieni ma tyle, że głowa boli).

    :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuję za odpowiedz:* Tak przypuszczałam że to Inglot;) Musze w końcu porwać się na słoiczkowe eyelinery bo "utknęłam" przy tych w kałamarzach;) A co do pigmentów mam kilka odcieni upatrzonych w KOBO i może któryś z nich sobie wybiorę na próbę;)

    OdpowiedzUsuń
  25. @ewwwa kałamarze są świetne - na od razu - right now - ale żele, boże, podejrzewam e 2 razy wytrzymalsze :D

    OdpowiedzUsuń