niedziela, 6 marca 2011

Inglot eye shadow 463, 361, 407

Dzisiaj pokażę Wam cienie Inglot z mojej brzoskwiniowej paletki :).

Od lewej Inglot 463, Kobo Pale Peach, Inglot 407, Inglot 361, Kobo Golden Rose. O wkładach Kobo będzie innym razem:).

Cienie Inglot w postaci wkładów do paletek (Freedom System) dostaniecie na mniejszych "wyspach", zwykle w ograniczonej palecie kolorów, natomiast w większych salonach Inglota jest pełna oferta (tak jest w Krakowie, nie wiem jak w innych miastach). Okrągłe wkłady kosztują 10zł, kwadratowe 12zł. Paletka na 5 cieni (taka jak moja) z tego co pamiętam kosztowała 10 zł.

463 Double Sparkle

Double Sparkle czyli matowe wykończenie z mnóstwem maleńkich brokatowych drobinek. Nie są one jednak nachalne, dają ładny migoczący efekt. 463 to jasny odcień złoto-beżowy z złotymi drobinkami. Jest lekko kryjący. Narazie nie polubiłam się z tym odcieniem. Myślalam, że na oku będzie dawał jaśniejszy kolorek - na mojej w miarę jasnej skórze, jest trochę za ciemny i za ciepły.


w słońcu

na skórze



na papierze

 361 Matte

Koralowy, matowy odcień. Jest to coś między różem a pomarańczem, nieco rozbielony kolorek. Na oku daje mocniejszy kolor niż się wydaje w opakowaniu. Jest dość dobrze napigmentowany. Fajny cień, najlepiej spisuje się w roli dodatku do innych cieni, nie znalazłam jeszcze na niego sensownego sposobu żeby wyglądał dobrze w roli głównej.


w słońcu

na skórze



na papierze


I szybki makijaż z wykorzystaniem tych cieni:
463 na ruchomej powiece
361 w załamaniu i zewnętrznym kąciku oka
Pod samym łukiem brwiowiowym inny cień Inglot (waniliowy), tusz Essence Multi Action, liner My Secret brązowy.





 407 Pearl

Śliczna ciepła brzoskwinka, opalizująca na złoto. Świetny odcień, przyjrzyjcie się mu bliżej jeśli lubicie brzoskwiniowe kolorki. Cień ma perłową formułę, jest dobrze napigmentowany. 


 w słońcu

na skórze




na papierze

I równiez nieskomplikowany makijaż, żebyście mogli zobaczyć jak cień prezentuje się na oku.
Inglot 407 od wewnętrznego kącika oka, fioletowy cień H&M od zewnętrznego.
Essene Multi Action Mascara, brązowy liner My Secret, fioletowa kredka LL Essence.




Macie swoje ulubione kolorki z Freedom System? Może polecicie mi jakiś odcień? :) 

23 komentarze:

  1. Te cienie sa przesliczne!
    A makijaze jeszcze ladniejsze ... jak ja bym chciala umiec robic taka precyzyjna kreske :love: ... miodzio :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny ten nieskomplikowany ostatni makijaż (jak dla mnie i tak za trudny na razie ;) )

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładne cienie:) jak wrócę do Anglii, pokażę co ja tam mam z Inglota:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne makijaże. Chyba idę się pobawić moimi cudkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 407 Pearl WoW! śliczny! ostatnio chodzą za mną takie ciepłe pomarańcze, na pazurkach właśnie mam taki fajny z Essence Just shout!

    OdpowiedzUsuń
  6. Koralowy jest śliczny, czy sprawdzi się też na policzkach jak róż?

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna jest ta paletka*.*

    OdpowiedzUsuń
  8. 463 jest prześliczny, bardzo przyjemnie prezentuje się w opakowaniu i na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też chcę tak malować :D. Zazdroszczę :). Pierwszy super :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne te cienie:) Ale makijaże jeszcze piękniejsze! Super!
    361 Matte zawsze możesz używać jako różu;) A 407 Pearl to kolorek któremu się ostatnio przyglądałam w Inglocie i rzeczywiście jest ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. moją paletkę można zobaczyć w którymś wcześniejszym poście ;) i wszystkie te kolorki lubię :) są neutralne i wspaniałe.. ale mam ochotę na więcej :D chyba zacznę odkładać sobie na nie ;D i później nakupuję jak wpadnę do inglota ;D bo listę mam spisaną które kolorki chce ;D

    407 Pearl piękny jest :) chyba dopiszę na listę ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. wooow, piękne makijaże! rób jak najwięcej, bo tez mam brązowe oczy i inspiracja jest dla mnie wskazana :D
    407- piękny kolor :O

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten ostatni bardzo mi się na Twoim oczku podoba :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojj mam kilka ulubionych cieni z Inglot i na pewno się nimi pochwalę bo planuję taką notkę, co do Twoich brzoskwiniowych kolorków to są bardzo fajne. Ja raczej takimi się nie maluję, ale co szkodzi spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zostałaś oTAGowana :)
    http://pysiapatrysia.blogspot.com/2011/03/versatile-blogger-award.html
    POZDRAWIAM :*

    OdpowiedzUsuń
  16. hmm brzoskwiniowy makijaż muszę spróbować xD

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten kolorek 361 to dokładnie to czego szukam, muszę go zanotować:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cienie z Inglota są boskie.Sprawiłam sobie peletkę w odcieniach brązu,kolory są świetne,długo utrzymują się na powiekach,nie rolują się w załamaniach powiek,duża gama kolorów,godne polecenia!Już nie umie się doczekać kolejnego zakupu jakiejś paletki.Cena potrójnej paletki to 7zł,a jeden wkład kosztuje 9zł,razem ta przyjemność mnie wyniosła 34zł:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ten 361 matte jest prześliczny..
    W sobotę muszę się za nikm rozejrzeć :)
    piękny.. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniałe te cienie, wczoraj kupiłam Golden Rose Kobo i jest fajny.
    Podoba mi się ten makijaż oka - genialny. Może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. 407 jest zamiennikiem expensive pink z MACa jak widze :) uwielbiam ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń