czwartek, 10 marca 2011

Kosmiczny Mani

Prostą instrukcję krok po kroku znajdziecie na:
http://krea-tornia.pl/1446/manicure-krok-po-kroku-kosmiczny-manicure-od-kleopatre/

 Użyłam:
-granatowego lakieru Constance Carroll w odcieniu Desire
-glitterek Essence Nail Art Twins 02 Julia
-cyrkonie z BornPrettyStore

16 komentarzy:

  1. Przez chwilę sobie pomyślałam, że ojej, pewnie zaraz odpadną cyrkonie itp, ale w sumie to nie ważne. Na imprezę jak znalazł! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajne ;) skojarzyły mi się z takim niebem pełnym gwiazd..

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesują mnie fiolety (ale nie fuksje, tylko ten drugi odcień fioletu,granatowawy, mogą być lawendy itp, byle nie fuksje), czerwienie,bordo i jaśniejsze róże.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny manicure! Tylko znając moje pazurki ozdóbki czepiałyby się ubrań np swetrów:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki! Cyrkonie trzymają mi się zwykle kilka dni, z 2-3 dni wytrzymują. A czepiają się o wszystko fakt (najbardziej o włosy, nienawidzę tego!), ale tak je lubię, że już się trochę do tego przyzyczaiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł super taki mini kosmos :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie świetny kosmiczny mani ;) Mnie jednak za bardzo irytuje zaczepianie o włosy cyrkonii, bo mam w nawyku ich często dotykać...

    OdpowiedzUsuń
  8. oj kurczę bardzo fajny pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Siema.
    świetny blog , zapraszam do mnie.
    www.pamietniklafne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle piękny i staranny mani :) A efekt kosmosu jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet ok, ale nie w moim stylu i jak dla mnie nie praktyczne.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne paznokcie, ja niestety nie mam gdzie kupić takich "gadżetów" :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja muszę zrobić kosmiczny manicure, ale inną metodą. :) Nie lubię takich cyrkonii, chyba, że zatapiam je w żelu. W innym razie nie ma to zbytnio sensu.

    OdpowiedzUsuń