środa, 23 marca 2011

Manhattan Perfect Creamy&Care Lipstick - 34N

Jakiś rok czy dwa lata temu straaasznie napaliłam się na pomarańczową szminkę - szukałam wszędzie, ale te prawdzwie pomarańczowe i bezdrobinkowe były jedynie z droższych firm, a nie chciałam wydać dużo nie wiedząc czy wogóle pomarańcz będzie mi pasował. Przypadkiem natknęłam się na pomadkę Manhattan nr 34N - idealny pomarańcz!!! Wtedy jeszcze nie było pomarańczy wśród innych tańszych firm, np. Catrice:).  Cena jest bardzo przystępna- z tego co pamiętam około 10zł.
Kosmetyki Manhattan znajdziecie w niektórych Rossmanach i w Naturach.

Tak jak wczoraj napisałam - pomyślalam, że właśnie jej zrobię recenzję, bo pomarańcz na ustach znów powrócił w tym sezonie. Widzę też, że na Wizażu część osób szuka właśnie pomarańczowej pomadki:)

34N to odcień poprostu pomarańczowy, choć nie marchewkowy (więcej w niej koralu niż żółtych tonów). Jest dość intensywny (zdarzają się okrzyki w stylu "ale usta!"), ale nałożony lekką ręką jak najbardziej nadaje się na codzień:). Szminka jest dobrze napigmentowana, choć mam ochotę powiedzieć "w miarę dobrze" bo przyzwyczajam się do extremalnie napigmentowanych pomadek MACowych - ale jak na tanią szminkę - pigmentacja jest bardzo dobra. Szminka ma nietypowy kształt, jest ścięta "obustronnie". Ma przyjemną konsystencję, jest dość miękka trzeba uważać by sztyft nie złamał się (nie wykręcać zbyt dużo). Nie lubię jej zapachu, jest dla mnie zbyt mocny.



niepomalowane usta

+szminka








Myślę, że pomarańcze na ustach pasują zarówno jasnej jak i opalonej cerze :)

Podusmowując szminka jest naprawdę dobra w swojej cenie, choć przyznaję, że mam ochotę na coś mocniej kryjącego i intensywniejszego. Ten kolor jest mocny, ale nie jest to totalna żarówa. Kiedyś pewnie zdecyduję się na Morange z MACa, bo to intensywniejszy kolor i wiadomo jakość nieporównywalnie lepsza.

Jeśli chcielibyście zobaczyć jakiś kolor szminki na moim blogu - piszcie - może akurat mam taki lub podobny odcień:)

16 komentarzy:

  1. chce zobaczyć w kolorze nude szminki :D

    strasznie mi się podoba ta pomarańczowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. 33N to jeszcze większa żarówa :)
    a pomadki te kosztują ok. 15zł.

    czy nie miałaś kiedyś kolczyka w wardze? :>

    OdpowiedzUsuń
  3. też mnie ten pomarańcz kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusisz, kochana, kusisz :D. Boję się tylko, że będę nieciekawie w takim odcieniu wyglądała, ale może zaryzykuję :D. W końcu lato się zbliża i nowe trendy :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super kolorek :) Bardzo fajnie, że takie kolory stają się modne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor jest nie zwykły. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Chociaż na sobie wolę bardziej koralowe kolory:)
    Kobo ma też taką pomarańczową pomadkę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzisiaj ją oglądałam, ale w ostateczności wzięłam mocny róż z Manhattanu. Muszę jednak pomyśleć nad tą poważnie, bo nie jestem pewna czy będzie mi pasowała, ale kolor faktycznie ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. super! przetestuje na sobie jak tylko bede w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusząca ta pomarańczka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. u Ciebie wygląda fajnie, ale u siebie kompletnie jej nie widzę, jakoś źle mi w pomarańczu na ustach :-(

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajny kolor, do Ciebie pasuje :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczny kolor - pomarańczowy i energetyczny, ale dzięki połyskowi i niestuprocentowemu kryciu wcale nie ciężki. Szkoda, że do mojej karnacji średnio pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  14. cudowny pomarańcz-idealnie wpisuje się w trendy!
    świetny,szczegółowy blog :D
    kochasz wizaż? zapraszam również do mnie :*

    OdpowiedzUsuń